Historia Bastiena

Bastien Duparchy, nasz wolontariusz z Francji, który został wyróżniony w małopolskim etapie konkursu Barwy Wolontariatu organizowanym przez Regionalne Centrum Wolontariatu w Krakowie, podzielił się swoimi doświadczeniami na stronach Serwisu wolontariatu w Małopolsce. Zachęcamy do lektury!

Opowieść Daryny

english English version

Jak zwykle, najciekawsze i najważniejsze rzeczy w moim życiu przydarzają mi się przez przypadek. Tak samo zdarzyło się w przypadku Wolontariatu Europejskiego w Polsce. Gdybym miała opisać mój projekt w paru słowach, powiedziałabym: „Cześć, mam na imię Daryna, jestem z Ukrainy i realizuję projekt EVS pracując w szkole specjalnej w Krakowie”. Ale rzeczywistości kryjąca się za tymi słowami jest dużo bogatsza – tu chodzi nie tylko o pomoc innym, ale też pomoc mnie samej w przystosowaniu się, uczeniu i odkrywaniu. O łamanie stereotypów, a czasem i zasad.

A teraz kilka słów o tym, czym się właściwie zajmuję! Wszystkie dni w szkole są takie same, a zarazem inne. Zazwyczaj biorę udział w zajęciach z języka angielskiego, warsztatach florystycznych i rękodzieła, a także pomagam w lekcjach i codziennych czynnościach. Oprócz tego przygotowuję sztukę teatralną, wizyty w muzeum, gram w boccia (sport paraolimpijski) i uczestniczę w różnych warsztatach. Część z moich przyjaciół z Wolontariatu Europejskiego również pracuje w tej samej szkole, część z przedszkolu, część w centrum socjalnym, niektórzy z nich w muzeum…

A zatem każdy bierze udział w innym projekcie i ma inny styl życia.

Daryna1Po zakończeniu 6-godzinnego dnia pracy nadal masz czas na inne zajęcia. Kraków jest znany jako kulturalna stolica Polski i uważam, że miałam dużo szczęścia przyjeżdżając tutaj. Prawdę powiedziawszy w każdym mieście, miasteczku czy wsi zawsze jest dużo do zrobienia – po prostu musisz zignorować cały lęk i wszystkie wątpliwości dotyczące zaangażowania w życie lokalnej społeczności. I pamiętaj, że zawsze będziesz obiektem zainteresowania dla miejscowych i większość z nich chętnie udzieli ci pomocy.

Wolontariat długoterminowy to też czas, by nauczyć się wiele o samym sobie. Wyjeżdżasz za granicę, by zmienić życie innych, ale pierwszym, który się zmienia – jesteś ty sam! Każdy ma szansę by rozpocząć z czystą kartą w nowym mieście.

Nie mogę powiedzieć, czy Wolontariat Europejski to dobre czy złe doświadczenie – każdy przejdzie przez nie na swój sposób. Ale z pewnością mogę powiedzieć, że warto próbować!