Żyjemy w jednym świecie, żyjemy w jednym mieście, oddychamy jednakowo nieidealnym powietrzem, mamy swoje marzenia, doświadczamy osobistych trudów. Nie ma świata osób z niepełnosprawnością i tego drugiego – bez. Jest jeden świat. I to jak będzie on wyglądał, zależy od nas i naszych najprostszych spotkań. Czasem wymiany uśmiechów, a czasem zwykłej rozmowy, np. o tym co lubimy jeść na śniadanie. Czasem będziemy się śmiać, a czasem zawyjemy.